wtorek, 26 stycznia 2016
Recenzja zużytych kosmetyków.
Cześć wszystkim!
Dziś parę słów o kosmetykach które zużyłam w ostatnim czasie.
Szampony do włosów Biały Jeleń
Dla skóry tłustej, wrażliwej ze skłonnością do alergii z naturalnym chlorofilem i do włosów ciemnych, naturalnych i farbowanych z orzechem włoskim. Są to szampony hipoalergiczne i bardzo delikatne dla włosów. Włosy są po ich użyciu miękkie i dobrze się rozczesują. Jeżeli chodzi o szampon do tłustej skóry to nie zauważyłam jakichś spektakularnych efektów, włosy przetłuszczały się tak samo jak zawsze. Natomiast po szamponie z orzechem włoskim przy dłuższym stosowaniu (zużyłam więcej niż tylko jedno opakowanie) farba aż tak szybko się nie wypłukiwała z włosów i dłużej pozostawały ciemne. Szampony polecam dla tych którym zależy na łagodnym oczyszczaniu włosów. Wcześniej przez jakiś czas używałam babydream dla cieci ale kompletnie się u mnie nie sprawdził. Minusem tych szamponów jest ich rzadka konsystencja przez co niestety mają bardzo małą wydajność
Cena to ok. 8 zł.
Żel do mycia twarzy NIVEA
Głęboko oczyszczający pory i nawilżający, dla czystej i matowej skóry. Żel jest wzbogacony w algi oceaniczne i Hydra IQ, zawiera mikrogranulki które mają za zadanie eliminować i zapobiegać niedoskonałościom.Dzięki oczyszczającej formule ma usuwać nadmiar sebum i zapobiegać błyszczeniu się skóry. Ma również odżywiać i zapewniać optymalny poziom nawilżenia. Cóż, żel bardzo przesuszał mi skórę, miał bardzo intensywny zapach co nie było przyjemne dla nosa a granulki były prawie w ogóle nie wyczuwalne. Raczej nie kupię go ponownie.
Cena ok 13 zł.
Żel pod prysznic Palmolive Aroma Therapy
Dobry żel o relaksującym zapachu, dobrze się pieni przez co jest bardzo wydajny. Miałam jeszcze cytrusowy (ale wyrzuciłam opakowanie) który miał bardzo świeży zapach. Kupię je ponownie ale myślę że dopiero w lecie bo zimą preferuję bardziej kremowe żele które mniej wysuszają skórę.
Cena to ok 7 zł.
Żel do golenia dla kobiet Tanita
Średnio byłam zadowolona z tego żelu, miał rzadką konsystencję i był mało wydajny. Zapach też średni.
Cena ok 11 zł.
Intensywnie nawilżający balsam do ciała pod prysznic Eveline
Mam mieszane uczucia co do tego balsamu, niby coś tam nawilżał ale trzeba było go nałożyć na skórę sporą ilość przez co szybko się zużył. Miał ładny delikatny zapach ale strasznie brudził wannę. raczej nie kupię go ponownie.
Cena ok 16 zł.
Ampułki do włosów regeneracja i wzmocnienie z olejkiem arganowym Marion
Świetne ampułki, byłam bardzo z nich zadowolona. Nie obciążały włosów, a po ich użyciu były miękkie i lśniące.Ułatwiały rozczesywanie mokrych włosów. Ampułki stosujemy przez dwa tygodnie, w pierwszym co dwa dni, w drugim co trzeci dzień. Myślę że za jakiś czas kupię je ponownie.
Cena ok 6 zł.
Do zużytych produktów można jeszcze dorzucić złuszczające skarpety, których niestety wyrzuciłam opakowanie a są warte wspomnienia bo zadziałały super! Nie pamiętam nawet jakiej były firmy ale myślę że wszystkie działają tak samo. Stopy po nich miałam gładkie jak u dziecka :-)
To wszystko na dziś pozdrawiam Ela.
wtorek, 12 stycznia 2016
Mój ulubiony makaron na szybko.
Cześć wszystkim!
Dziś przepis na mój ulubiony makaron na ostro, którego przygotowanie nie zajmie wam więcej niż pół godziny.
Składniki na jedną porcję :
- makaron świderki lub kolanka
- papryczka chili
- średnia cebula
- 2 ząbki czosnku
- oliwa z oliwek
- pojedynczy filet z kurczaka
- sok z jednej cytryny
Wykonanie :
Gotujemy makaron do miękkości, w tym samym czasie na patelni z oliwą przysmażamy lekko cebulę (oliwy dodajemy dość sporo aby makaron nie był suchy), po czym dodajemy pokrojoną w kosteczkę papryczkę chili (może być również suszona), chwilę smażymy. Czasem lubię dodać również suszone pomidory w oleju. Dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka i czosnek, doprawiamy przyprawą kucharek. Gdy kurczak będzie już usmażony, dodajemy ugotowany makaron i sok z cytryny (cytryna zniweluje bardzo ostry smak). Wszystko dobrze mieszamy chwilę podsmażając i gotowe!
Smacznego!
Lokalizacja:
Polska
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Ulubieńcy roku 2015
Cześć wszystkim!
Rok dobiegł końca więc czas na ulubieńców, są to kosmetyki które polubiłam, najczęściej używałam i do których będę wracać.
Zaczynamy od kosmetyków do pielęgnacji włosów
Rewitalizująca maska do włosów Kallos Czarna Jagoda i olej Avokado
jak dotąd najlepsza maska jakiej używałam, dobrze nawilża i wygładza włosy. Mam włosy suche a po użyciu tej maski stają się miękkie i przyjemne w dotyku. Szkoda że nie pachnie jagodami...
Olej z Avokado
dobrze nawilża, wygładza i nabłyszcza moje włosy. Niektóre dziewczyny narzekają na jego zapach, dla mnie nie jest on uciążliwy a nawet powiedziała bym że mało wyczuwalny, może zależy to od producenta?
Szampon przeciw łupieżowy Zoxin-med
Kupiłam go zachęcona reklamą z której wynikało że przeciwdziała łupieżowi, ale także zapobiega przetłuszczaniu się włosów, a na tym zależało mi najbardziej. Niestety szampon nie sprostał zadaniu, dlaczego więc stał się moim ulubieńcem? Dzięki niemu w końcu nie muszę używać szamponów przeciw łupieżowych, które mocno przesuszały moje włosy. Producent zaleca by po skończonej kuracji używać go raz na dwa tygodnie, ja używam go rzadziej.
Hipoalergiczny szampon do włosów Biały Jeleń
Szampon zawiera ekstrakt z orzecha włoskiego który ma naturalnie przyciemniać nam włosy. Rzeczywiście włosy mam długo ciemne po farbowaniu (farbuję je na ciemną czekoladę) ale nie spodziewajcie się spektakularnych efektów. Szampon jest bardzo delikatny bez alergenów zapachowych, silikonów i barwników.
Arganowy Olejek do włosów Marion
Dla mnie ten olejek jest genialny! Świetnie wygładza włosy, nie obciąża ich i do tego pięknie pachnie. Ma bardzo wygodną pompkę. Używam go do zabezpieczania końcówek po myciu, po wysuszeniu włosy są miękkie i błyszczące.
Hybrydowe lakiery Semilac
Pokochałam te lakiery już po pierwszym użyciu, łatwa aplikacja, pigmentacja, wydajność, łatwe usuwanie, bardzo szeroka gama kolorystyczna. Bardzo żałuję że nie mogę je nigdzie kupić stacjonarnie tylko przez internet a to wydatek ok 40 zł.
Mineralny puder do twarzy Bell
Używałam tego pudru chyba z trzy opakowania z rzędu, teraz używam innego ale do tego na pewno wrócę. Puder bardzo dobrze krył, matowił a przy tym nie zapychał porów. Cena też bardzo przystępna.
Tusz do rzęs Scandaleyes flex Rimmel
Bardzo fajny tusz który wydłuża i pięknie podkręca rzęsy. Tusz się nie kruszy. W połączeniu z odżywką arganową Eveline daje naprawdę bardzo ładny efekt. W kolejce już czeka w mojej kosmetyczce kolejne opakowanie.
Płyn Miceralny Garnier
Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia i nie przesusza mojej skóry na twarzy. Może trochę ciężko sobie radzi z wodoodpornym tuszem ale za to jest baaardzo wydajny. Ma delikatny przyjemny zapach.
Peeling do ciała Farmona
Bardzo lubię te peelingi bo są tanie, ładnie pachną i dobrze złuszczają stary naskórek, pozostawiając skórę gładką i przyjemną w dotyku.
Antyperspirant w kulce Rexona
Używam tego antyperspirantu już od wielu, wielu lat. Dla mnie jest najlepszy, długo pachnie i nie brudzi ubrań co przy tego typu antyperspirantach jest dla mnie najważniejsze. Przyznaję że czasem kusiłam się na inny produkt, ale kończyło się na tym że byłam wkurzona bo miałam poniszczone wszystkie bluzki.
Płyn do soczewek Eye Love
Płyn dobrze czyści i nawilża soczewki. Zapewnia komfort noszenia soczewek, płynu używam też już bardzo długo.
Pomadka ochronna My Lipcare AA
Bardzo lubię tę pomadkę, dobrze nawilża i chroni usta przed słońcem i mrozem. Nie ma mocnego zapachu czego nie lubię w pomadkach.
Pomadko-błyszczyk Celia
Nawilżająca pomadka która daje efekt błyszczyka. Ma bardzo delikatny kolor, pozostawia uczucie nawilżenia. Myślę że skuszę się jeszcze na inne kolory.
To już wszystko, nie ma tego dużo ale na pewno o czymś zapomniałam o czym jeszcze przypomnę sobie później :-)
Pozdrawiam Ela.
środa, 23 grudnia 2015
niedziela, 13 grudnia 2015
Jak zrobić Cotton Balls?
Cześć wszystkim!
Dziś kolejny projekt DIY. Spóźniliście się z zakupem kul świetlnych w Biedronce? Nic nie szkodzi, pokażę wam jak zrobić je samemu w wybranych przez siebie kolorach :-) Potrzebujemy tylko trochę czasu i cierpliwości...
Do wykonania kul potrzebujemy :
- klej wikol
- lampki choinkowe LED
- kordonek
- balony
Gdy balony są już gotowe możemy przystąpić do nawijania na nie kordonka. Ja swoje kupiłam na allegro, niestety na dwadzieścia kul cztery takie kordonki nie wystarczyły, zużyłam jeszcze ten który miałam w domu w kolorze białym. Trochę źle dobrałam kolory bo dwa, prawie niczym się nie różnią.
W większej miseczce mieszamy klej wikol z wodą, ja zużyłam pół tubki. I teraz zaczyna się cała zabawa! Do mieszanki wkładamy jeden kordonek (nie rozwijając go, bo poplącze się tak że ciężko go będzie rozplątać) staramy się dobrze go zmoczyć, wtedy po wyschnięciu kulki będą naprawdę twarde. Ja zrobiłam ten błąd że po połowie nie chciało mi się moczyć całego kordonka, tylko zmoczyłam balon już po nawinięciu i niestety połowa kulek nie jest dość sztywna. Owinięte balony zawieszamy do wyschnięcia, mi posłużyła do tego suszarka do ubrań.
Po wyschnięciu przekłuwamy balon szpilką aby go usunąć.Tak wyglądają kulki po usunięciu balonów
Teraz już wystarczy przymocować światełka do kulek (można się przy tym wspomóc igłą i nitką) i możemy się cieszyć własnoręcznie zrobionym Cotton Balls :-)
Mam nadzieję że wpis wam się podoba i że was zainspirowałam.
Pozdrawiam Ela.
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Świąteczny stroik DIY
Cześć wszystkim!
Święta tuż tuż więc czas na nowy projekt DIY. Stroik w wykonaniu jest banalnie prosty i możemy go wykonać, według własnych upodobań. Do wykonania stroiku potrzebne będą:
- wiklinowe serce lub koło (moje jest z Pepko)
- małe bombki choinkowe
- świąteczne ozdoby
- klej na gorąco
Ten stroik to chyba najszybsze świąteczne DIY w moim życiu :-)
Mam nadzieję że zainspirowałam was do wykonania takiego stroiku, dajcie znać jak wam poszło :-)
Pozdrawiam Ela
Lokalizacja:
Polska
czwartek, 19 listopada 2015
Elektryczna szczoteczka do mycia twarzy.
Cześć wszystkim!
Dziś parę słów o szczoteczce do mycia twarzy Majesty Beauty by Melissa. Już jakiś czas temu zainteresowałam się tego typu szczoteczkami, ale były albo za drogie, albo po prostu nie zdążyłam jej kupić gdy były po okazyjnej cenie w Biedronce. Ale w końcu trafiłam na nie w netto, aktualnie są na przecenie za 15 zł. Standardowo w zestawie mamy pięć wymiennych końcówek:
- szczoteczkę do delikatnego złuszczania naskórka i dogłębnego oczyszczania
- końcówkę do masażu
- lateksową gąbeczkę do oczyszczania oczu i policzków
- polerkę do złuszczania naskórka
- gąbeczkę do masażu i oczyszczania
Szczoteczka posiada dwa ustawienia prędkości, "Niska moc" do codziennego oczyszczania, "Wysoka moc" do złuszczania, Ja używam jej co 2-3 dni "na wysokiej mocy" do dogłębnego oczyszczania. Po użyciu szczoteczki moja skóra jest gładka i miła w dotyku, jak po peelingu. Szczoteczka ma miękkie włosie dzięki czemu nie podrażnia mojej skóry. Nakładki masującej używam do masażu relaksacyjnego, lub do wsmarowywania serum. Reszty nakładek jeszcze nie miałam okazji przetestować ale myślę że będę je zużywać kolejno do oczyszczania twarzy.
Minus szczoteczki to taki że będziemy mogli się nią cieszyć tylko przez ok. 3 miesiące, bo wątpię żeby można było gdzieś kupić do niej nowe końcówki (a przynajmniej nie w netto i nie allegro, to już sprawdziłam). Ale biorąc pod uwagę koszt, to bardzo dobry i tani sposób na sprawdzenie czy takie oczyszczanie nam się w ogóle spodoba i czy ewentualnie chcemy zainwestować w coś droższego.
Pamiętajcie aby po każdym użyciu którejś z nakładek, dobrze ją oczyścić aby nie gromadziły się na niej bakterie!
A Wy co myślicie o takim tanim zamienniku markowych szczoteczek?
Używacie?
Pozdrawiam Ela.
poniedziałek, 16 listopada 2015
20 FAKTÓW O MNIE.
Cześć wszystkim!
Dzisiaj chcę się z wami podzielić kilkudziesięcioma faktami o mnie, nie jest tego dużo ale na początek myślę że wystarczy :-)
- Mam 29 lat.
- Mieszkam sama, już od ponad roku. Często słyszę pytanie "jak Ci się mieszka samej?" no cóż są lepsze dni i gorsze, do wszystkiego można się przyzwyczaić nawet do samotności.
- Gdy miałam 20 lat wyprowadziłam się od rodziców, wcześniej mieszkałam na wsi. Przez 7 lat mieszkałam tylko z siostrą.
- Pochodzę z wielodzietnej rodziny, mam 4 siostry i 2 braci.
- Nigdy nie chciałam mieszkać na Śląsku, od najmłodszych lat marzyłam o tym żeby mieszkać za granicą a najlepiej w jakimś ciepłym kraju. No cóż... życie jest przewrotne, ale bardzo lubię miasto w którym mieszkam.
- Strasznie przeklinam! Szczególnie gdy się zdenerwuję to "rzucam mięsem" nawet do mojego przełożonego :-/
- Kiedyś chciałam zostać kosmetyczką. Dwa razy zapisałam się na studium kosmetyczne i dwa razy zrezygnowałam. Rajcowałam się kosmetykami, robiłam makijaże, nawet nieźle mi to szło ale ta pasja jakoś mi przeszła.
- Nie cierpię swojej pracy :-/
- Nie mam prawa jazdy ale zamierzam je zrobić w przyszłym roku.
- Uwielbiam morze. Nie wyobrażam sobie żeby jechać na wakacje w góry.
- Lubię czytać książki. Najbardziej motywacyjne, do których można co jakiś czas wracać.
- Nigdy nie byłam na żadnej diecie. Lubię swoją figurę a nawet gdy przybędzie mi kilka kilogramów, to się tym nie przejmuję. Pamiętam że kiedyś chciałam sobie zrobić jeden dzień oczyszczania organizmu, przez pół dnia jadłam tylko owoce i piłam wodę a po południu poszłam z siostrą na kebaba!:-d
- Jestem serialomaniaczką. Oglądam prawie wszystkie seriale a mój ulubiony to "Rodzinka pl." ostatnio wkręciłam się w "Nie rób scen" na poprawę humoru polecam.
- Uwielbiam słodycze.Codziennie muszę zjeść coś słodkiego.
- Lubię porządek a przy sprzątaniu najczęściej słucham Disco Polo. Nie wiem dlaczego ale przy tej muzyce najlepiej mi się sprząta i się nie męczę.
- Nie palę papierosów i nigdy nie paliłam. Nienawidzę zapachu dymu tytoniowego dla mnie on po prostu śmierdzi!
- Uwielbiam podróżować, zwiedzać i odkrywać nowe miejsca. Najlepsze dla mnie są jednodniowe wycieczki.
- Nienawidzę gdy ktoś ze mnie szydzi. Gdy coś mówię a ktoś mnie przedrzeźnia ucinam rozmowę i więcej lub jak najmniej staram się z tą osobą nie nawiązywać rozmów.
- Do wszystkich portali społecznościowych i poczty jakie posiadam w internecie mam takie same hasło...Po prostu nie potrafię zapamiętywać haseł a zapisywanie ich a potem szukanie dla mnie jest bez sensu.
- Nad założeniem bloga myślałam chyba z pięć lat. Zawsze gdy już chciałam go założyć to rezygnowałam ale pewnej niedzieli powiedziałam sobie OK najwyżej jak coś będzie nie tak to usunę.
Ja bardzo lubię czytać takie posty a Wy?
Foto: magdeleine.co/phpto-by-abigail-keenan-n-463/
czwartek, 5 listopada 2015
Napoje rozgrzewające.
Cześć wszystkim!
W lecie podawałam wam przepisy na mrożoną kawę tu a dziś przyszedł czas na napoje rozgrzewające, które są niezastąpione w chłodne dni, ponieważ rozgrzewają nasz organizm i dodają nam energii. Najprostszym przepisem jest herbata z miodem i cytryną, która nie tylko rozgrzewa ale ma również działanie uodparniające.
Składniki:
- saszetka czarnej herbaty.
- plasterek cytryny.
- 2 łyżeczki miodu.
Zaparzamy herbatę, słodzimy miodem(możemy dodać więcej lub mniej niż 2 łyżeczki), dodajemy plasterek cytryny.
Napój cynamonowo - imbirowy
Składniki:
- cynamon.
- imbir.
- cytryna.
- miód.
Zaparzamy obrany ze skórki imbir z laską cynamonu, słodzimy miodem, dodajemy plasterek cytryny.
Napój pomarańczowy
Składniki:
- 1 pomarańcza.
- pół małej papryczki chili.
- laska cynamonu.
Pół pomarańczy wyciskamy, drugie pół kroimy na plasterki, zalewamy gorącą wodą razem z papryczką i cynamonem, ewentualnie możemy posłodzić miodem.
Gorąca czekolada z pomarańczą
Składniki:
- 1 tabliczka czekolady.
- 0,5 l mleka
- sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
- pół małej papryczki chili (opcjonalnie)
Rozkruszoną czekoladę rozpuszczamy w rondelku, dodajemy mleko i sok z pomarańczy, całość podgrzewamy, po podgrzaniu można ubić blenderem aby była puszysta (jeśli dodajemy papryczkę wyciągamy ją przed ubijaniem).
Grzane wino
Składniki:
- 1 butelka czerwonego wina.
- 1 pomarańcza.
- 1 laska cynamonu.
- mały korzeń imbiru.
- kilka goździków.
Wykonanie:
Wino przelać do garnka, pomarańczę dobrze umyć i pokroić na plasterki, imbir obrać i również pokroić na plasterki. Wszystkie składniki dodać do wina, podgrzewać uważając aby nie doprowadzić do wrzenia. Można posłodzić brązowym cukrem.
Macie jakieś swoje ulubione sposoby na rozgrzanie się po ciężkim dniu?
Pozdrawiam Ela.
piątek, 30 października 2015
Green PharmacY czyli tanie nie znaczy złe.
Cześć wszystkim!
Dziś parę słów o kosmetykach marki Green Pharmacy, które już jakiś czas temu zagościły w mojej kosmetyczce i podbiły moje serce. Są to kosmetyki naturalne, ziołowe na bazie składników naturalnych, a do tego w bardzo przystępnych cenach. Produkty są dostępne w drogeriach natura lub na stronie tu.
Balsam do ciała Aloes i Mleko Ryżowe - nawilżający z efektem odżywiania. Aromatyczna przyjemność i pielęgnacja lekką, nietłustą emulsją, która długotrwale nawilża,regeneruje,wygładza i zmiękcza. Ulga dla skóry suchej, łuszczącej się, wrażliwej, pozbawionej miękkości i elastyczności. Wchłania się szybko i delikatnie otula zmysłowym zapachem. Przywraca równowagę i komfort, odbudowuje warstwę lipidową. Ekstrakt z aloesu regeneruje i ujędrnia, łagodzi podrażnienia. Mleko ryżowe i witamina E poprawiają wygląd i kondycję skóry. Kwas hialuronowy i pantenol są siłą nawilżenia. Olej z australijskich orzechów macadamia odżywia i regeneruje, gdyż zawiera kwas omega 7, składnik młodej skóry.Nie zawiera parabenów oraz barwników. Tyle od producenta.
Zgadzam się co do konsystencji, emulsja bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy czego nie cierpię. Dobrze nawilża, co do zapachu to trochę mi nie odpowiada ale na szczęście szybko się ulatnia. Bardzo duży plus za pompkę!
Cena: ok 14 zł pojemność 500 ml
Peeling cukrowo-solny Masło shea i Zielona kawa - Naturalne kryształki soli i cukru. Oczyszczanie, pielęgnacja, orzeźwienie, aromat, relaks dla ciała i zmysłów. Delikatne złuszczenie naskórka, poprawia mikrokrążenia. Gładka i miękka skóra. Egzotyczne masło shea wygładza, nawilża, odżywia i regeneruje. Ekstrakt z zielonej kawy wspiera nawilżanie, chroni młodość skóry. Produkt nie zawiera parabenów, silikonów, SLES oraz SLS.
Bardzo fajny, delikatny peeling, bardzo mocno nawilża dzięki czemu nie ma już potrzeby używania balsamu do ciała. Zapach średnio mi odpowiada.
Cena: ok 15 zł pojemność 300 ml
Krem do rąk i paznokci nawilżający, zmiękczający Aloes - wygładza, zmiękcza i nawilża. Dobrze się wchłania, działa szybko i skutecznie. Zatrzymuje młodość skóry. Ekstrakt z aloesu, poważany od wieków za doskonałe działanie na skórę, regeneruje i ujędrnia, łagodzi podrażnienia, głęboko nawilża, uelastycznia i wzmacnia. Roślinny kompleks witaminowy wzmacnia to działanie. Alantoina pomaga pozbyć się ubytków i uszkodzeń naskórka, koi, nawilża i wygładza. Keratyna i witaminy z grupy B wzmacniają płytkę paznokciową, chronią ją przed łamliwością i rozwarstwianiem. Gliceryna nawilża i uelastycznia skórę.
Nie zawiera sztucznych barwników.
Super krem, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Dobrze nawilża. Ma ładny delikatny zapach.
Cena: ok 4 zł pojemność 100 ml
Krem do stóp przeciw odciskom i zgrubieniom Kwasy AHA, Olejek cedrowy - Polecany do pielęgnacji i profilaktyki nadmiernie rogowaciejącej skóry stóp ze skłonnością do odcisków. Krem ma korzystne, wielokierunkowe działanie. Olejki: cedrowy, sosny i jodły syberyjskiej, orzechów włoskich, rozmarynowy, bogate w witaminę E, działają zmiękczająco i złuszczająco, co pomaga pocienić zrogowaciały naskórek. Stopy stają się gładkie, miękkie, pachnące i odświeżone.
Nie zawiera parabenów oraz sztucznych barwników.
Ten krem to absolutna wisienka na torcie! Już po kilku dniach stosowania możemy się cieszyć naprawdę gładkimi stopami. Krem jest gęsty i bardzo wydajny. Ma bardzo intensywny, ale nie drażniący zapach, który nawet mi się podoba.
Cena: ok 4 zł pojemność 50 ml + 25 ml gratis
Ktoś z was używał kosmetyków tej marki?
środa, 21 października 2015
Jak radzić sobie finansowo mieszkając w pojedynkę?
Cześć wszystkim!
Dziś o oszczędzaniu, od ponad roku mieszkam sama i szczerze mówiąc bałam się jak sobie poradzę finansowo ale dobra organizacja pozwala mi na przeżycie bez długów a nawet jestem w stanie coś odłożyć.
Na co najwięcej wydajemy nasze ciężko zarobione pieniądze?
Na jedzenie, na ubrania, na chemię gospodarczą i kosmetyki.
Najlepiej gdy zakupy żywieniowe robimy w tanich super marketach typu Biedronka czy Lidl, możemy również korzystać tam z wielu promocji takich jak np. "drugi produkt za pół ceny". Kupujmy tylko wtedy gdy mamy pewność że owe produkty zużyjemy nim minie im data ważności, nie zapełniajmy całej lodówki tylko dlatego że promocja była, bo to mija się z celem. Inaczej jest w przypadku produktów które możemy zamrozić lub makaronów czy ryżu. Nie gotujmy codziennie obiadów, mieszkając samemu jest to tylko strata czasu i prądu. Ja zawszę gotuję na dwa lub trzy dni (tak wiem dobrze jest zjeść codziennie świeży obiad ale tak jak powiedziałam codzienne gotowanie to dla mnie strata czasu :-) ).Jedzmy sezonowe warzywa i owoce gdy są najtańsze a najlepiej gdy byśmy się w nie zaopatrywali na targu.Przechowujmy je w lodówce owinięte folią spożywczą, ten sposób świetnie sprawdza się również z nadpoczętą cytryną którą dodajemy tylko do herbaty. Wędliny, sery i obiady przechowujmy w szklanych lub plastikowych pojemnikach, dłużej zachowają świeżość. Ograniczmy spożywanie słodyczy i alkoholu te produkty nie dość że są drogie to i tak nie wnoszą nic dobrego do naszej diety.
Ubrania, Ja najczęściej kupuję na wyprzedażach. W niektórych sklepach również są promocje tak jak w super marketach "druga rzecz za pół ceny". Niestety w tym przypadku ciężko jest zaoszczędzić ponieważ cena = jakość.
Chemia, tu również ratują nas super markety i ich promocje. W tym przypadku nie musimy używać drogich produktów, ponieważ niektóre z nich mało odbiegają tym z najwyższej półki więc po co przepłacać.
Kosmetyki, swego czasu wydawałam na nie mnóstwo pieniędzy. Każda wizyta w drogerii kończyła się uszczupleniem portfela o min. 50 zł, skutkowało to tym że w mojej kosmetyczce znajdowały się całkiem podobne do siebie np. kolory cieni czy lakiery do paznokci. Błędem było również napoczynanie nowych produktów nie wykańczając starych, teraz już staram się tego nie robić chyba że kosmetyk okaże się totalnym bublem którego nie da się zużyć. Dobrym sposobem jest również robienie listy "do kupienia", żeby nie robić zakupów pod wpływem impulsu po obejrzeniu np. recenzji na YouTube czy przeczytaniu jej na blogu. Po pewnym czasie wracamy do tej listy i sprawdzamy jakie kosmetyki się na niej znajdują i czy dalej chcemy je mieć czy potrafimy się bez nich obejść.
I pamiętaj, przed wyjściem z domu sprawdź czy nie zostawiłaś włączonego żelazka lub prostownicy, mieszkając sama nikt tego za Ciebie nie wyłączy :-)
A Wy? Macie jakieś sprawdzone sposoby na oszczędzanie?
wtorek, 29 września 2015
Suszone pomidory
Cześć wszystkim!
Jakiś czas temu dodałam na blogu przepis na pyszną sałatkę z suszonymi pomidorami link tu dziś chcę wam pokazać jak takie pomidory można zrobić samemu. Przepis jest banalnie prosty wymaga tylko trochę czasu i cierpliwości :-) Najlepszymi pomidorami do suszenia będą małe i podłużne (nie znam ich nazwy) takie jak te
Składniki :
Pomidory myjemy i kroimy na ćwiartki układamy na blasze i oprószamy solą. Pomidory suszymy w piekarniku w 60 st. przy uchylonych drzwiczkach ok 3 godz lub w suszarce do grzybów i owoców, możemy je również ususzyć na słońcu ale o tej porze roku już będzie trudno. Ususzone pomidory przekładamy do małych słoiczków z dodatkiem 1 ząbka czosnku i ziół (ok 1 łyżeczki). Zalewamy olejem słonecznikowym i pasteryzujemy 20 min w wodzie o temp. 80 st. Z 1 kilograma pomidorów wyszły dwa takie słoiczki
Wypróbujcie i dajcie znać jak wyszły!
Jakiś czas temu dodałam na blogu przepis na pyszną sałatkę z suszonymi pomidorami link tu dziś chcę wam pokazać jak takie pomidory można zrobić samemu. Przepis jest banalnie prosty wymaga tylko trochę czasu i cierpliwości :-) Najlepszymi pomidorami do suszenia będą małe i podłużne (nie znam ich nazwy) takie jak te
Składniki :
- Pomidory
- Czosnek
- Olej słonecznikowy
- Sól
- Zioła - bazylia, oregano, zioła prowansalskie
Pomidory myjemy i kroimy na ćwiartki układamy na blasze i oprószamy solą. Pomidory suszymy w piekarniku w 60 st. przy uchylonych drzwiczkach ok 3 godz lub w suszarce do grzybów i owoców, możemy je również ususzyć na słońcu ale o tej porze roku już będzie trudno. Ususzone pomidory przekładamy do małych słoiczków z dodatkiem 1 ząbka czosnku i ziół (ok 1 łyżeczki). Zalewamy olejem słonecznikowym i pasteryzujemy 20 min w wodzie o temp. 80 st. Z 1 kilograma pomidorów wyszły dwa takie słoiczki
niedziela, 6 września 2015
Ankieta dotycząca bloga.
Cześć wszystkim!
W blogowaniu stawiam małe kroczki i ciągle wyszukuję sposobów i tematów żeby przyciągnąć jak największą liczbę czytelników :-) Dlatego powstała ta ankieta i bardzo bym była szczęśliwa gdybyście zechcieli ją uzupełnić. Ankieta jest oczywiście anonimowa.
Kliknij tu :
ANKIETA
W blogowaniu stawiam małe kroczki i ciągle wyszukuję sposobów i tematów żeby przyciągnąć jak największą liczbę czytelników :-) Dlatego powstała ta ankieta i bardzo bym była szczęśliwa gdybyście zechcieli ją uzupełnić. Ankieta jest oczywiście anonimowa.
Kliknij tu :
ANKIETA
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Nasiona Chia.
Cześć wszystkim!
Jakiś czas temu zobaczyłam na instagramie że dużo dziewczyn wrzuca zdjęcia potraw z chia, zaciekawiło mnie cóż to są te małe nasionka. Zaczęłam szukać w internecie informacji na ten temat, dowiedziałam się że nasiona chia czyli nasionka szałwii hiszpańskiej to skarbnica wyjątkowych wartości odżywczych i właściwości zdrowotnych takich jak :
Ze względu na wysoką zawartość błonnika mogą pomóc przy odchudzaniu. Błonnik usprawnia pracę układu pokarmowego, działa przeciw zaparciom oraz wspomaga rozwój fizjologicznej flory bakteryjnej.
Duża zawartość białka sprawia że nasiona chia są idealnym składnikiem pokarmowym dla wegetarian a także osób które pracują z wytężonym wysiłkiem fizycznym.
Zawierają przeciwutleniacze które zwalczają wytwarzanie wolnych rodników przyczyniających się uszkodzeń cząsteczkowych w komórkach i tym samym szybszego starzenia się organizmu.
Nasionka są raczej bez smaku więc można je dodać niemal że do każdej potrawy, ja dodaję je do koktajli, owsianki lub deserów, ok 1 łyżeczkę.
Koktajl bananowy z nasionami chia
Składniki :
Banana (dobrze gdyby był dobrze dojrzały i słodki) obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy mleko i miksujemy w blenderze. Na koniec dodajemy nasiona.
Deser z serkiem moscarpone i nasionami chia
Składniki :
Żółtko razem z cukrem pudrem miksujemy, częściowo dodajemy serek moscarpone na końcu mieszamy z nasionami chia. W pucharku lub wysokiej szklance układamy kolejno - biszkopty, krem, owoce (dowolna ilość warstw).
Jakiś czas temu zobaczyłam na instagramie że dużo dziewczyn wrzuca zdjęcia potraw z chia, zaciekawiło mnie cóż to są te małe nasionka. Zaczęłam szukać w internecie informacji na ten temat, dowiedziałam się że nasiona chia czyli nasionka szałwii hiszpańskiej to skarbnica wyjątkowych wartości odżywczych i właściwości zdrowotnych takich jak :
- wapń
- fosfor
- mangan
- magnez
- tłuszcz
- białko
- błonnik
- cynk
- witaminy B3, B1, B2
Ze względu na wysoką zawartość błonnika mogą pomóc przy odchudzaniu. Błonnik usprawnia pracę układu pokarmowego, działa przeciw zaparciom oraz wspomaga rozwój fizjologicznej flory bakteryjnej.
Duża zawartość białka sprawia że nasiona chia są idealnym składnikiem pokarmowym dla wegetarian a także osób które pracują z wytężonym wysiłkiem fizycznym.
Zawierają przeciwutleniacze które zwalczają wytwarzanie wolnych rodników przyczyniających się uszkodzeń cząsteczkowych w komórkach i tym samym szybszego starzenia się organizmu.
Nasionka są raczej bez smaku więc można je dodać niemal że do każdej potrawy, ja dodaję je do koktajli, owsianki lub deserów, ok 1 łyżeczkę.
Składniki :
- Mały banan
- Pół szklanki mleka
- 1 łyżeczka nasion chia
Banana (dobrze gdyby był dobrze dojrzały i słodki) obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy mleko i miksujemy w blenderze. Na koniec dodajemy nasiona.
Deser z serkiem moscarpone i nasionami chia
Składniki :
- Serek moscarpone
- 1 żółtko
- 1 łyżeczka cukru pudru
- kilka biszkoptów
- owoce np. Borówki
Żółtko razem z cukrem pudrem miksujemy, częściowo dodajemy serek moscarpone na końcu mieszamy z nasionami chia. W pucharku lub wysokiej szklance układamy kolejno - biszkopty, krem, owoce (dowolna ilość warstw).
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Grillowana wątróbka z kiszoną kapustą.
Cześć wszystkim!
Sezon grillowy trwa więc dziś będzie przepis na grillowaną drobiową wątróbkę.
Składniki :
- wątróbka drobiowa
- boczek
- kapusta kiszona
- przyprawy pieprz, vegeta lub kucharek
- folia aluminiowa do zawijania.
Wątróbkę płuczemy i oczyszczamy z błonek, następnie moczymy ok 1 godz w mleku.
Na przygotowanej folii układamy kolejno plaster boczku, wątróbkę, kapustę kiszoną, przyprawiamy. Folię układamy tak aby powstała sakiewka. Pieczemy na grillu ok pół godziny w zależności jak duże mamy sakiewki. Tak przygotowaną wątróbkę możemy również upiec w piekarniku.
Podawać z ketchupem lub z słodko-pikantnym sosem tao tao.
Smacznego!
Jeśli wypróbujesz mój przepis daj znać czy smakowało :-)
czwartek, 30 lipca 2015
Kosmetyki z wizaz24.pl
Dziś parę słów o kosmetykach które jakiś czas temu zamówiłam na stronie wizaz24.pl
Kallos Rewitalizująca maska Czarna Jagoda do suchych, zniszczonych i poddanych obróbce chemicznej włosów z ekstraktem Czarnej Jagody i olejem Avokado. Dzięki zawartości wysokiej koncentracji Antyoksydantów, składników mineralnych i witamin, natychmiast rewitalizuje suche, zniszczone i poddane obróbce chemicznej włosy. Aktywny składnik czystego oleju Avokado dogłębnie odżywia włókna włosów oraz skórę głowy. poprzez zastosowanie włosy staną się zdrowe, elastyczne i promiennie lśniące.
Maski użyłam już kilka razy, super wygładza włosy i przyjemnie pachnie a czas stosowania to tylko 5 minut.
SOS Lash Booster Multifunkcyjne serum do rzęs 5 w 1. Innowacyjny produkt, który łączy w sobie właściwości serum odbudowującego, aktywatora wzrostu rzęs oraz bazy pod tusz. LUXURY OF YOUTH COMPLEX bogaty w drogocenny olejek arganowy działając w synergii z kwasem hialuronowym wnika w strukturę rzęs i stymuluje ich wzrost,podwajając objętość. Skutecznie regeneruje, odżywia i zagęszcza rzęsy. D-panthenol wzmacnia rzęsy od nasady aż po same końce. Regularne stosowanie serum sprawia, że rzęsy stają się wyrażnie gęstsze, dłuższe, mocniejsze i mniej podatne na wypadanie.
Na razie mogę powiedzieć o nim tylko tyle że dobrze pogrubia rzęsy przed nałożeniem tuszu.
Joanna Sensual Żel do golenia dla kobiet. Żel ułatwiający golenie, zmiękcza włókno włosa zmniejszając jednocześnie ryzyko podrażnień i zacięć. Po zabiegu skóra staje się jedwabiście gładka, nawilżona i miła w dotyku. Żel zawiera ekstrakt z miodowego melona, który działa na skórę nawilżająco oraz łagodząco. Polecany do golenia zarówno nóg, rąk, jak i delikatnych okolic pach i bikini.
Żel jest wydajny i bardzo ładnie pachnie a reszta tak jak obiecuje producent :-).
Bielenda SUPER POWER MEZO SERUM aktywne serum korygujące skutecznie podnosi jakość skóry z niedoskonałościami - mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Delikatnie eksfoliuje, skutecznie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, dodaje skórze blasku. Redukuje zmarszczki, doskonale wygładza, poprawia nawilżenie i jędrność skóry.Profesjonalne serum zawiera wysoką dawkę silnie działających składników aktywnych.
Kwas migdałowy - delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum,zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.
Kwas laktobionowy - złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.
Witamina B3 - wzmacnia, odnawia i matuję skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Zwalcza problemy skórne: trądzik, zaczerwienienia i szorstkość. Rozjaśnia naskórek, redukuje plamy pigmentacyjne posłoneczne i starcze.
Z zamiarem kupna tego serum nosiłam się już dawno, puki co jestem z niego zadowolona. Skóra na mojej twarzy jest gładka, problemy z trądzikiem też się zmniejszyły. Ma bardzo przyjemny zapach.
Timotei Pure Naturalne Oczyszczenie Suchy Szampon Do Włosów przeznaczony do odświeżania włosów pomiędzy myciami, nadaje włosom objętości, oczyszcza, odświeża. Nie zawiera parabenów, silikonów oraz barwników. Suchy szampon zawiera 100% naturalny ekstrakt z liści organicznej zielonej herbaty. Formuła suchego szamponu Timotei sprawia, że oczyszcza włosy absorbując nadmiar sebum i odświeża je, a dodatkowo nadaje objętości.
Szampon dobrze sobie radzi z nieświeżymi włosami, jego cena też jest zadowalająca.
Bielenda Ogórek i Limonka Nawilżający Krem Matujący Na Dzień i Na Noc idealnie matuje skórę w ciągu całego dnia, intensywnie nawilża, pochłania nadmiar sebum i reguluje jego wydzielanie, zwęża i zamyka pory, zapobiega powstawanie wyprysków, łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe, rozjaśnia przebarwienia, przeciwdziała powstawanie zmarszczek. Efekt - idealnie matowa, gładka, dobrze nawilżona cera. Pryszcze i przebarwienia zredukowane, pory skóry mniej widoczne.
Cóż mogę powiedzieć o tym kremie, puki co jestem z niego zadowolona aczkolwiek z tym idealnym matowieniem przez cały dzień to lekka przesada. Podoba mi się to że nie zostawia tłustego filmu, cera rzeczywiście jest gładka na resztę efektów czekam z niecierpliwością :-)
Invisibobble Gumka Do Włosów. Gumki invisibobble mają wiele zalet, należą do nich - higieniczne, nie odkształcają włosów pozwalają uniknąć bólu głowy, komfortowe w noszeniu,są delikatne dla włosów, dbają o włosy,nie powodują łamania włosów, nadają się do każdego rodzaju włosów, mogą pełnić rolę modnego gadżetu - bransoletki.
Szczerze przyznam że zawiodłam się na tej gumce. To nie prawda że nadają się do każdego rodzaju włosów, ja mam bardzo grube i gumka słabo je trzymała w kucyku.
W pudełku znajduje się jeszcze szczoteczka do zębów i próbka szamponu, za wszystkie kosmetyki razem z przesyłką zapłaciłam 98,25 zł.
wtorek, 28 lipca 2015
Tablica przypominająca DIY
Cześć wszystkim!
Dziś chcę się z wami podzielić banalnie prostym projektem diy na tablicę przypominającą nam o ważnych sprawach :-) Początkowo koncepcja na tablicę była zupełnie inna, miałam zamiar kupić kawałek deseczki i okleić ją jakimś ładnym papierem ale tak się złożyło że w netto są do kupienia gotowe super deseczki, więc po co utrudniać sobie życie?
Deseczka przed przerobieniem wyglądała tak.
Również w netto kupiłam ozdobne spinacze które idealnie wpasowują się w strukturę deseczki, przykleiłam je klejem na gorąco.
Tak prezentuje się gotowy projekt.
Jak wam się podoba taki przypominajek?
Dziś chcę się z wami podzielić banalnie prostym projektem diy na tablicę przypominającą nam o ważnych sprawach :-) Początkowo koncepcja na tablicę była zupełnie inna, miałam zamiar kupić kawałek deseczki i okleić ją jakimś ładnym papierem ale tak się złożyło że w netto są do kupienia gotowe super deseczki, więc po co utrudniać sobie życie?
Deseczka przed przerobieniem wyglądała tak.
Również w netto kupiłam ozdobne spinacze które idealnie wpasowują się w strukturę deseczki, przykleiłam je klejem na gorąco.
Tak prezentuje się gotowy projekt.
Jak wam się podoba taki przypominajek?
Subskrybuj:
Posty (Atom)






