czwartek, 19 listopada 2015

Elektryczna szczoteczka do mycia twarzy.



Cześć wszystkim!


Dziś parę słów o szczoteczce do mycia twarzy Majesty Beauty by Melissa. Już jakiś czas temu zainteresowałam się tego typu szczoteczkami, ale były albo za drogie, albo po prostu nie zdążyłam jej kupić gdy były po okazyjnej cenie w Biedronce. Ale w końcu trafiłam na nie w netto, aktualnie są na przecenie za 15 zł. Standardowo w zestawie mamy pięć wymiennych końcówek:


  • szczoteczkę do delikatnego złuszczania naskórka i dogłębnego oczyszczania
  • końcówkę do masażu
  • lateksową gąbeczkę do oczyszczania oczu i policzków
  • polerkę do złuszczania naskórka
  • gąbeczkę do masażu i oczyszczania 

Szczoteczka posiada dwa ustawienia prędkości, "Niska moc" do codziennego oczyszczania, "Wysoka moc" do złuszczania, Ja używam jej co 2-3 dni "na wysokiej mocy" do dogłębnego oczyszczania. Po użyciu szczoteczki moja skóra jest gładka i miła w dotyku, jak po peelingu. Szczoteczka ma miękkie włosie dzięki czemu nie podrażnia mojej skóry. Nakładki masującej używam do masażu relaksacyjnego, lub do wsmarowywania serum. Reszty nakładek jeszcze nie miałam okazji przetestować ale myślę że będę je zużywać kolejno do oczyszczania twarzy.


Minus szczoteczki to taki że będziemy mogli się nią cieszyć tylko przez ok. 3 miesiące, bo wątpię żeby można było gdzieś kupić do niej nowe końcówki (a przynajmniej nie w netto i nie allegro, to już sprawdziłam). Ale biorąc pod uwagę koszt, to bardzo dobry i tani sposób na sprawdzenie czy takie oczyszczanie nam się w ogóle spodoba i czy ewentualnie chcemy zainwestować w coś droższego.
Pamiętajcie aby po każdym użyciu którejś z nakładek, dobrze ją oczyścić aby nie gromadziły się na niej bakterie!

A Wy co myślicie o takim tanim zamienniku markowych szczoteczek?
Używacie?

Pozdrawiam Ela.

poniedziałek, 16 listopada 2015

20 FAKTÓW O MNIE.


Cześć wszystkim!

Dzisiaj chcę się z wami podzielić kilkudziesięcioma faktami o mnie, nie jest tego dużo ale na początek myślę że wystarczy :-)

  1. Mam 29 lat.
  2. Mieszkam sama, już od ponad roku. Często słyszę pytanie "jak Ci się mieszka samej?" no cóż są lepsze dni i gorsze, do wszystkiego można się przyzwyczaić nawet do samotności.
  3. Gdy miałam 20 lat wyprowadziłam się od rodziców, wcześniej mieszkałam na wsi. Przez 7 lat mieszkałam tylko z siostrą.
  4. Pochodzę z wielodzietnej rodziny, mam 4 siostry i 2 braci.
  5. Nigdy nie chciałam mieszkać na Śląsku, od najmłodszych lat marzyłam o tym żeby mieszkać za granicą a najlepiej w jakimś ciepłym kraju. No cóż... życie jest przewrotne, ale bardzo lubię miasto w którym mieszkam.
  6. Strasznie przeklinam! Szczególnie gdy się zdenerwuję to "rzucam mięsem" nawet do mojego przełożonego :-/
  7. Kiedyś chciałam zostać kosmetyczką. Dwa razy zapisałam się na studium kosmetyczne i dwa razy zrezygnowałam. Rajcowałam się kosmetykami, robiłam makijaże, nawet nieźle mi to szło ale ta pasja jakoś mi przeszła.
  8. Nie cierpię swojej pracy :-/
  9. Nie mam prawa jazdy ale zamierzam je zrobić w przyszłym roku.
  10. Uwielbiam morze. Nie wyobrażam sobie żeby jechać na wakacje w góry.
  11. Lubię czytać książki. Najbardziej motywacyjne, do których można co jakiś czas wracać.
  12. Nigdy nie byłam na żadnej diecie. Lubię swoją figurę a nawet gdy przybędzie mi kilka kilogramów, to się tym nie przejmuję. Pamiętam że kiedyś chciałam sobie zrobić jeden dzień oczyszczania organizmu, przez pół dnia jadłam tylko owoce i piłam wodę a po południu poszłam z siostrą na kebaba!:-d
  13. Jestem serialomaniaczką. Oglądam prawie wszystkie seriale a mój ulubiony to "Rodzinka pl." ostatnio wkręciłam się w "Nie rób scen" na poprawę humoru polecam.
  14. Uwielbiam słodycze.Codziennie muszę zjeść coś słodkiego.
  15. Lubię porządek a przy sprzątaniu najczęściej słucham Disco Polo. Nie wiem dlaczego ale przy tej muzyce najlepiej mi się sprząta i się nie męczę.
  16. Nie palę papierosów i nigdy nie paliłam. Nienawidzę zapachu dymu tytoniowego dla mnie on po prostu śmierdzi!
  17. Uwielbiam podróżować, zwiedzać i odkrywać nowe miejsca. Najlepsze dla mnie są jednodniowe wycieczki.
  18. Nienawidzę gdy ktoś ze mnie szydzi. Gdy coś mówię a ktoś mnie przedrzeźnia ucinam rozmowę i więcej lub jak najmniej staram się z tą osobą nie nawiązywać rozmów.
  19. Do wszystkich portali społecznościowych i poczty jakie posiadam w internecie mam takie same hasło...Po prostu nie potrafię zapamiętywać haseł a zapisywanie ich a potem szukanie dla mnie jest bez sensu.
  20. Nad założeniem bloga myślałam chyba z pięć lat. Zawsze gdy już chciałam go założyć to rezygnowałam ale pewnej niedzieli powiedziałam sobie OK najwyżej jak coś będzie nie tak to usunę.
Ja bardzo lubię czytać takie posty a Wy?


Foto: magdeleine.co/phpto-by-abigail-keenan-n-463/

czwartek, 5 listopada 2015

Napoje rozgrzewające.


Cześć wszystkim!
W lecie podawałam wam przepisy na mrożoną kawę tu a dziś przyszedł czas na napoje rozgrzewające, które są niezastąpione w chłodne dni, ponieważ rozgrzewają nasz organizm i dodają nam energii. Najprostszym przepisem jest herbata z miodem i cytryną, która nie tylko rozgrzewa ale ma również działanie uodparniające.
Składniki:
  1. saszetka czarnej herbaty.
  2. plasterek cytryny.
  3. 2 łyżeczki miodu.
Wykonanie:

Zaparzamy herbatę, słodzimy miodem(możemy dodać więcej lub mniej niż 2 łyżeczki), dodajemy plasterek cytryny.

Napój cynamonowo - imbirowy

Składniki:
  1. cynamon.
  2. imbir.
  3. cytryna.
  4. miód.
Wykonanie:

Zaparzamy obrany ze skórki imbir z laską cynamonu, słodzimy miodem, dodajemy plasterek cytryny.

Napój pomarańczowy

Składniki:
  1. 1 pomarańcza.
  2. pół małej papryczki chili.
  3. laska cynamonu.
Wykonanie:

Pół pomarańczy wyciskamy, drugie pół kroimy na plasterki, zalewamy gorącą wodą razem z papryczką i cynamonem, ewentualnie możemy posłodzić miodem.

Gorąca czekolada z pomarańczą

Składniki:
  1. 1 tabliczka czekolady.
  2. 0,5 l mleka
  3. sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
  4. pół małej papryczki chili (opcjonalnie) 
Wykonanie:

Rozkruszoną czekoladę rozpuszczamy w rondelku, dodajemy mleko i sok z pomarańczy, całość podgrzewamy, po podgrzaniu można ubić blenderem aby była puszysta (jeśli dodajemy papryczkę wyciągamy ją przed ubijaniem).

Grzane wino

Składniki:
  1. 1 butelka czerwonego wina.
  2. 1 pomarańcza.
  3. 1 laska cynamonu.
  4. mały korzeń imbiru.
  5. kilka goździków.

Wykonanie:

Wino przelać do garnka, pomarańczę dobrze umyć i pokroić na plasterki, imbir obrać i również pokroić na plasterki. Wszystkie składniki dodać do wina, podgrzewać uważając aby nie doprowadzić do wrzenia. Można posłodzić brązowym cukrem.

Macie jakieś swoje ulubione sposoby na rozgrzanie się po ciężkim dniu?

Pozdrawiam Ela.

piątek, 30 października 2015

Green PharmacY czyli tanie nie znaczy złe.



Cześć wszystkim!
Dziś parę słów o kosmetykach marki Green Pharmacy, które już jakiś czas temu zagościły w mojej kosmetyczce i podbiły moje serce. Są to kosmetyki naturalne, ziołowe na bazie składników naturalnych, a do tego w bardzo przystępnych cenach. Produkty są dostępne w drogeriach natura lub na stronie tu.

Balsam do ciała Aloes i Mleko Ryżowe - nawilżający z efektem odżywiania. Aromatyczna przyjemność i pielęgnacja lekką, nietłustą emulsją, która długotrwale nawilża,regeneruje,wygładza i zmiękcza. Ulga dla skóry suchej, łuszczącej się, wrażliwej, pozbawionej miękkości i elastyczności. Wchłania się szybko i delikatnie otula zmysłowym zapachem. Przywraca równowagę i komfort, odbudowuje warstwę lipidową. Ekstrakt z aloesu regeneruje i ujędrnia, łagodzi podrażnienia. Mleko ryżowe i witamina E poprawiają wygląd i kondycję skóry. Kwas hialuronowy i pantenol są siłą nawilżenia. Olej z australijskich orzechów macadamia odżywia i regeneruje, gdyż zawiera kwas omega 7, składnik młodej skóry.Nie zawiera parabenów oraz barwników. Tyle od producenta.
Zgadzam się co do konsystencji, emulsja bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy czego nie cierpię. Dobrze nawilża, co do zapachu to trochę mi nie odpowiada ale na szczęście szybko się ulatnia. Bardzo duży plus za pompkę!
Cena: ok 14 zł pojemność 500 ml



Peeling cukrowo-solny Masło shea i Zielona kawa - Naturalne kryształki soli i cukru. Oczyszczanie, pielęgnacja, orzeźwienie, aromat, relaks dla ciała i zmysłów. Delikatne złuszczenie naskórka, poprawia mikrokrążenia. Gładka i miękka skóra. Egzotyczne masło shea wygładza, nawilża, odżywia i regeneruje. Ekstrakt z zielonej kawy wspiera nawilżanie, chroni młodość skóry. Produkt nie zawiera parabenów, silikonów, SLES oraz SLS.
Bardzo fajny, delikatny peeling, bardzo mocno nawilża dzięki czemu nie ma już potrzeby używania balsamu do ciała. Zapach średnio mi odpowiada.
Cena: ok 15 zł pojemność 300 ml



Krem do rąk i paznokci nawilżający, zmiękczający Aloes - wygładza, zmiękcza i nawilża. Dobrze się wchłania, działa szybko i skutecznie. Zatrzymuje młodość skóry. Ekstrakt z aloesu, poważany od wieków za doskonałe działanie na skórę, regeneruje i ujędrnia, łagodzi podrażnienia, głęboko nawilża, uelastycznia i wzmacnia. Roślinny kompleks witaminowy wzmacnia to działanie. Alantoina pomaga pozbyć się ubytków i uszkodzeń naskórka, koi, nawilża i wygładza. Keratyna i witaminy z grupy B wzmacniają płytkę paznokciową, chronią ją przed łamliwością i rozwarstwianiem. Gliceryna nawilża i uelastycznia skórę.
Nie zawiera sztucznych barwników.
Super krem, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Dobrze nawilża. Ma ładny delikatny zapach.
Cena: ok 4 zł pojemność 100 ml



Krem do stóp przeciw odciskom i zgrubieniom Kwasy AHA, Olejek cedrowy - Polecany do pielęgnacji i profilaktyki nadmiernie rogowaciejącej skóry stóp ze skłonnością do odcisków. Krem ma korzystne, wielokierunkowe działanie. Olejki: cedrowy, sosny i jodły syberyjskiej, orzechów włoskich, rozmarynowy, bogate w witaminę E, działają zmiękczająco i złuszczająco, co pomaga pocienić zrogowaciały naskórek. Stopy stają się gładkie, miękkie, pachnące i odświeżone.
Nie zawiera parabenów oraz sztucznych barwników.
Ten krem to absolutna wisienka na torcie! Już po kilku dniach stosowania możemy się cieszyć naprawdę gładkimi stopami. Krem jest gęsty i bardzo wydajny. Ma bardzo intensywny, ale nie drażniący zapach, który nawet mi się podoba.
Cena: ok 4 zł pojemność 50 ml + 25 ml gratis 



Ktoś z was używał kosmetyków tej marki?

środa, 21 października 2015

Jak radzić sobie finansowo mieszkając w pojedynkę?


Cześć wszystkim!
Dziś o oszczędzaniu, od ponad roku mieszkam sama i szczerze mówiąc bałam się jak sobie poradzę finansowo ale dobra organizacja pozwala mi na przeżycie bez długów a nawet jestem w stanie coś odłożyć.
Na co najwięcej wydajemy nasze ciężko zarobione pieniądze?
Na jedzenie, na ubrania, na chemię gospodarczą i  kosmetyki.

Najlepiej gdy zakupy żywieniowe robimy w tanich super marketach typu Biedronka czy Lidl, możemy również korzystać tam z wielu promocji takich jak np. "drugi produkt za pół ceny". Kupujmy tylko wtedy gdy mamy pewność że owe produkty zużyjemy nim minie im data ważności, nie zapełniajmy całej lodówki tylko dlatego że promocja była, bo to mija się z celem. Inaczej jest w przypadku produktów które możemy zamrozić lub makaronów czy ryżu. Nie gotujmy codziennie obiadów, mieszkając samemu jest to tylko strata czasu i prądu. Ja zawszę gotuję na dwa lub trzy dni (tak wiem dobrze jest zjeść codziennie świeży obiad ale tak jak powiedziałam codzienne gotowanie to dla mnie strata czasu :-) ).Jedzmy sezonowe warzywa i owoce gdy są najtańsze a najlepiej gdy byśmy się w nie zaopatrywali na targu.Przechowujmy je w lodówce owinięte folią spożywczą, ten sposób świetnie sprawdza się również z nadpoczętą cytryną którą dodajemy tylko do herbaty. Wędliny, sery i obiady przechowujmy w szklanych lub plastikowych pojemnikach, dłużej zachowają świeżość. Ograniczmy spożywanie słodyczy i alkoholu te produkty nie dość że są drogie to i tak nie wnoszą nic dobrego do naszej diety.

Ubrania, Ja najczęściej kupuję na wyprzedażach. W niektórych sklepach również są promocje tak jak w super marketach "druga rzecz za pół ceny". Niestety w tym przypadku ciężko jest zaoszczędzić ponieważ cena = jakość.
Chemia, tu również ratują nas super markety i ich promocje. W tym przypadku nie musimy używać drogich produktów, ponieważ niektóre z nich mało odbiegają tym z najwyższej półki więc po co przepłacać.

Kosmetyki, swego czasu wydawałam na nie mnóstwo pieniędzy. Każda wizyta w drogerii kończyła się uszczupleniem portfela o min. 50 zł, skutkowało to tym że w mojej kosmetyczce znajdowały się całkiem podobne do siebie np. kolory cieni czy lakiery do paznokci. Błędem było również napoczynanie nowych produktów nie wykańczając starych, teraz już staram się tego nie robić chyba że kosmetyk okaże się totalnym bublem którego nie da się zużyć. Dobrym sposobem jest również robienie listy "do kupienia", żeby nie robić zakupów pod wpływem impulsu po obejrzeniu np. recenzji na YouTube czy przeczytaniu jej na blogu. Po pewnym czasie wracamy do tej listy i sprawdzamy jakie kosmetyki się na niej znajdują i czy dalej chcemy je mieć czy potrafimy się bez nich obejść.

I pamiętaj, przed wyjściem z domu sprawdź czy nie zostawiłaś włączonego żelazka lub prostownicy, mieszkając sama nikt tego za Ciebie nie wyłączy :-)
A Wy? Macie jakieś sprawdzone sposoby na oszczędzanie?